W końcu, po pewnej dozie dogłębnych przemysleń (już jakiś czas temu

), doszłam do sedna mojego problemu z brakiem wolnego czasu. Do tego co powoduje, że jestem koszmarnie do tyłu z robotą w szkole; przez co nawet nie próbuję znaleźć żadnej pracy (a cholera jasna, powinnam!); co powoduje, że poza wykładami prawie nie rysuję; co sprawiło, że od dłuższego czasu obiecuję sobie zrobienie stroju Kou Tenki (i jakiegokolwiek innego przy okazji); przez co tak urósł mi stosik książek do przeczytania. Powód jest tak prosty, że aż banalny:
Nazywam się puppetka i jestem uzależniona.
(A co gorsza, nie czuję z tego powodu wyrzutów sumienia xD)Otóż moje uzależnienie nazywa się Maciek (łac.
Złośliwus pospolitus) i ma ogromny wpływ na mój organizm, psychikę i zachowanie. Czasem już sam jego widok powoduje u mnie taki przypływ endorfin, że dla postronnego widza moje zachowanie musi przypominać albo małe dziecko, albo szczeniaczka - co przy moim wyglądzie musi cholernie dziwnie wyglądać xD. Zresztą nałóg ten powoduje u mnie tak duże poczucie że jestem (chociaż odrobinę
) ładna i seksowna, że nawet moja elektroniczna waga i cała bateria luster w łazience nie są w stanie mnie z tego błędu wyprowadzić. Nie wspominając już o nagłych przestawieniach z luźnych jeansów i glanów na spódniczki i szpilki (to NIE jest żart - zajrzyjcie do mojej szafy xD). Do paru innych takich objawów należą także: lekka zmiana gustu muzycznego; wylecznie depresji; zainteresowanie sportem (zaczęłam nawet mecze nożnej oglądać, zgroza); nagłe napady ambicji; treningi Tekkena, WWE i spółki; plany na przyszłość; malowanie gołych kobiet; próby nauki gotowania... Aaale tyle chyba wystarczy

.
Niestety jednak każdy nałóg ma też skutki uboczne. Chyba pierwszy raz w życiu rozumiem co to jest prawdziwa zazdrość - ale póki ujawnia się tylko w obecności ładnych dziewczyn i udaje mi się nic nie mówić, nie jest jeszcze tak źle. Bardziej mnie jednak martwi, że kompletnie przestała mi przeszkadzać wizja kariery kury domowej O_o. No i jakiekolwiek resztki zdrowego rozsądku diabli mi już biorą xD. Przy okazji daję się też koszmarnie podpuszczać - pojęcia nie macie jaki efekt mogą mieć na mnie słowa "nie zrobisz tego". I wolę nie myśleć, jak ja przy tym wszystkim skończę studia... Tudzież pojadę gdziekolwiek, bo o jakikolwiek konwent marudzić muszę już parę miesięcy wcześniej
Tak naprawdę to mam całą masę różnych dziwnych nawyków i przyzwyczajeń, ale z tego jednego nałogu w życiu nie chciałabym się leczyć...
(Ale tak poza tym, to jak on jeszcze raz spróbuje opowiedzieć komuś pełną historię tego, jak się poznaliśmy, to go chyba zastrzelę >.<'')PS: Pamiętaj kochanie, tak na wszelki wypadek - wiem gdzie mieszkasz, więc uciec przede mną nie masz szans... >:3___
My friends: <

>___
Clubs etc.:

___
Contests won:- 1st place in the info/icon contest at ~
Anime-Manga-Artists for
[link]- 1st place in the harajuku girl contest at ~
SparkleyGummy for
[link]